Stare książki i podręczniki. Co z nimi zrobić podczas przeprowadzki?

Stare książki i podręczniki. Co z nimi zrobić podczas przeprowadzki?

Jeśli mamy w domu sporo, już przeczytanych książek i podręczników, owszem, ładnie wyglądają na regałach. Jednak nie dość, że są niepraktyczne, bo zbierają sporo kurzu, to ponadto chcemy zrobić miejsce na nową partię lub w ogóle zmienić wystrój. Półki się uginają pod ich ciężarem, nie możemy się doszukać konkretnego tytułu? Co zrobić ze starymi książkami, które latami zbieraliśmy i „meblowaliśmy” nimi dom? Wyrzucenie wydaje się zbyt oczywiste, poza tym, może jeszcze ktoś je przeczyta, a podręczniki będą pomocne? A najczęściej pojawia się pytanie, co zrobić z książkami podczas przeprowadzki? Jest kilka pomysłów do przetestowania.

Jeśli chcemy się ich pozbyć za darmo, ostatnio w większych miastach, w strategicznych punktach, pojawiły się specjalne regały, gdzie ludzie odkładają przeczytane książki, aby ktoś inny mógł je wziąć, przeczytać i potem zrobić to samo. To najprostszy sposób i zyskujący coraz to większe rzesze fanów. Zapewniam, iż książki tak oddane od razu zyskują nowych nabywców. Potem są w kulturalny sposób zwracane na miejsce. Chętnych jest bardzo dużo, podobnie jak książek.

Jeśli chodzi o podręczniki, możemy napisać na tablicy informacyjnej w szkole, że oddamy za darmo lub sprzedamy używane. Jeśli to nie przyniesie to efektu, najlepszym wyjściem jest napisać taki komunikat na grupie sąsiedzkiej wykorzystując do tego któryś z portali social media. Tam zapewne znajdzie się ktoś, kto będzie albo w potrzebie, albo będzie znał kogoś takiego. Dzięki oznaczaniu oraz udostępnianiu postów z pewnością pozbędziemy się zbędnego balastu. Wykorzystując tego typu portale, możemy swój książkowy dobytek przekazać na któryś z licznych bazarków dla potrzebujących ludzi. Prowadzący je licytuje przedmioty, które dostaje za darmo od innych ludzi, cała wpłata od kupującego idzie na jakiś szczytny cel. Najczęściej charytatywny i jest to realna pomoc. Takich rozwiązań jest coraz więcej, potrzebujący pokazują potem zdjęcia faktur, które zrealizowali dzięki wpłatom z licytacji. Książki również są przekazywane i cieszą się dużą popularnością wśród licytujących.

Używane książki w dobrym stanie przyjmują niektóre biblioteki. Jednak często, uważane jest to jako darowizna, od której trzeba zapłacić podatek. Wiele ludzi odnosi tak niepotrzebne egzemplarze, co sprawia, iż biblioteki są przepełnione i często nie przyjmują nowych partii.

Jeśli powyższe pomysły nikogo nie przekonały pozostają portale aukcyjne. Jednak opłata za przedmiot po pewnym czasie może przewyższyć jego wartość, jeśli nie będziemy mieli chętnego kupującego. Wystarczy jedynie zrobić zdjęcie okładki, ciekawy opis książki i produkt jest wystawiony na sprzedaż. Im lepiej zareklamujemy fabułę tym większe prawdopodobieństwo, że szybko znajdziemy kupca. W przypadku podręczników, raczej marne szanse, że w środku semestru lub na początku wakacji się ich pozbędziemy. Podręczniki kupuje się jedynie późnym latem i wczesną jesienią, a także zimą między semestrami.

Zwłaszcza gdy często się przeprowadzamy, wiemy, że książki to owszem wiedza, ale również ciężar, który przy przenoszeniu uszkadza nam kręgosłup. Warto czytać i się kształcić, ale potem podzielić tym dobrem z innymi ludźmi.